poniedziałek, 19 sierpnia 2013

POMOCY !

 POMOCY ! MOJA PODOPIECZNA MA GUZA LISTWY MLECZNEJ ! JEŻELI SZYBKO NIE ZNAJDZIE DT UMRZE !!! BŁAGAM O POMOC W ROZGŁASZANIU TEGO POSTA !


Guzy listwy mlecznej – czy to powód żeby umierać? Bulba woła o pomoc!


Bulba nie jest pierwszej młodości, ma z lekka posiwiałą mordkę i jest już bardziej stateczna niż jej córka, która razem z nią trafiła do nas, czyli do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach. To nie znaczy, że nie kocha zabawy! Na wybiegu biega co sił w łapkach za piłeczka, opiekunką czy innym psem. O tak! Bulba kocha zabawę, kocha ludzi i kocha inne psy. Dawno nie widziałam tak radosnego, pogodnego psa, który każdym kawałkiem ogona pokazuje, że się cieszy, cieszy z tych krótkich chwil jakie daje jej wolontariat, czyli spacerki, paróweczki, głaskanie…


Niestety niedawno dowiedzieliśmy się, że Bulba ma guzy na listwie mlecznej, ma tez tłuszczaka nad kolanem. Tłuszczak niegroźny i mały, ale guzy listwy mlecznej już mogą narobić kłopotu!

Bardzo boimy się o Bulbe. Niestety będąc w schronisku Bulba nie może iść na zabieg, nie ma izolatki gdzie mogłaby dojść do siebie po dość ciężkim jednak zabiegu. Szukamy dla niej domu tymczasowego, który pozwoliłby na postawienie na łapki Bulby po zabiegu.

Oczywiście koszty zabiegu, stosownych leków, badań i utrzymania pokryje Fundacja Przystanek Schronisko, opiekująca się zwierzętami w katowickim schronisku. Potrzeba nam tylko albo aż domu pełnego miłości i czułości, który otoczyłby opieką Bulbę.

Jaka jest Bulba?

WSPANIAŁA!!!
To naprawdę wyjątkowo uroczy i miły pies. Jest średniej wielkości, ma mocno skręconą sierść (obecnie obciętą, loczki zostawiano ma tylko na uszach), ma około 5 lat. Wyróżnia się z grona naszych psiaków pogodą ducha, nie sposób się do niej nie uśmiechnąć. Każdego wita kręceniem pupy i ogonka, z każdym chce się przywitać, z każdym chce się bawić.

Wiem, że dużo ostatnio prosimy o pomoc, niestety psów jest obecnie bardzo dużo i część z nich potrzebuje szybkiej pomocy, ale Bulba jeżeli nie będzie operowana to boimy się, że guz się rozwinie i zabraknie nam już czasu by mogła mieć operację i wyzdrowieć!

Kontakt w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Bożena Sobieszek 503-364-290, soboz4@gmail.com

Albo do Ali Nowak, obecnej opiekunki Bulby: 511 771 605




5 komentarzy:

  1. Tak blisko mnie, a niestety nie mogę sobie pozwolić na kolejny DT :(

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do LibsterBlogAward więcej info znajdziesz pod adresem: http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/2013/08/libsterblogaward-obrozka.html =)

      Usuń
  2. Piękna sunia, mam nadzieję, że los się do niej uśmiechnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnego masz blog zapraszam na mój http://mydogsandija.blogspot.com/ zaobserwujcie PROSZEEE!!!! ODWDZIĘCZE SIĘ

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuj szkoda.:(Zapraszamy do nas: Zdaniembombiego.blogspot.com i konienaszswiat.blogspot.com.Jak będzie się podobać zaobserwuj proszę.:)
    Pozdrawiamy! ZU

    OdpowiedzUsuń